Zdjęcie: Obrazy Getty’ego
Nikt nie podnosi brwi, gdy zamawia stek średnio ugotowane, ale jedna z agencji rządowych ostrzega przed jedzeniem burgerów serwowanych słabo wypieczonych. Agencja Żywności , fińska agencja ds. bezpieczeństwa żywności, twierdzi, że paszteciki z mielonej wołowiny gotowane wyłącznie do średnio wysmażonego lub średniej temperatury wewnętrznej (poniżej 50°F) są narażone na ryzyko przeniesienia bakterii E. coli wytwarzającej toksynę Shiga, znanej jako STEC.
Wiadomości dotyczące bezpieczeństwa żywności zgłosił to agencja przeprowadziła symulację w celu określenia liczby chorób wywołanych bakterią E. coli, do których doszłoby, gdyby kotlety burgerowe były gotowane w różnych temperaturach. Wyniki wykazały, że jeśli 12% wszystkich burgerów podawano w średnim stanie – co oznacza, że temperatura wewnętrzna wynosiła około 55°C – wówczas na każde 100 000 mieszkańców Finlandii przypadałoby 100 chorób związanych z burgerami rocznie. Gdyby paszteciki z burgerami były w pełni ugotowane, na każde 100 000 osób przypadałyby trzy choroby, a agencja sugeruje, że choroby te byłyby spowodowane zanieczyszczeniem krzyżowym w kuchni.
Agencja jeszcze bardziej rozszerzyła swoje dane, dodając, że if każdy pasztecik z mielonej wołowiny w tym kraju został ugotowany do perfekcji – co oznacza, że temperatura wewnętrzna wynosiła co najmniej 60°C lub 140°F – wówczas 178 osób w Finlandii zachorowałoby co roku po zjedzeniu tych burgerów. Gdyby jednak wszystkie burgery były podawane w średnim stopniu wysmażenia, liczba ta wzrosłaby do 5370 chorób rocznie.
Rzeczywiste liczby znajdują się na dolnej granicy spektrum: Ruokavirasto podał, że w 2022 r. zgłoszono mniej niż 300 chorób związanych z STEC. (Dodatkowo 5% Finów zostało zakażonych E. coli w latach 2001–2020 zgłosił to jedli surowe lub niedogotowane mięso, zanim wystąpiły objawy).
„Gotujemy jedzenie częściowo po to, aby zabić wszystkie szkodliwe bakterie, które mogą wywołać chorobę, a nawet zabić. Należy podnieść temperaturę do śmiertelnego poziomu, co najmniej 71°C lub więcej, na wystarczająco długo, aby zabić bakterie żyjące w żywności, mówi dr Kimon-Andreas Karatzas, profesor nadzwyczajny mikrobiologii żywności na Uniwersytecie w Reading: powiedział Codzienna poczta.
Jeśli jesz rzadkie burgery, istnieje znacznie większe ryzyko, że znajdujące się w nich chorobotwórcze bakterie nie zostaną na tyle rozgrzane, aby je zabić, dzięki czemu mogą nadal żyć, a następnie mogą namnażać się w organizmie, powodując potencjalnie poważną chorobę .
W 2021 r. władze fińskie musiał wydać ostrzeżenie po wybuchu infekcji E. coli było powiązane z pasztecikami burgerowymi. W tamtym czasie Ruokavirasto zachęcał każdą restaurację, która serwowała hamburgery średnio lub średnio gęste, aby ostrzegała klientów o potencjalnym ryzyku związanym z bakterią E. coli, pytała każdego dorosłego klienta, jak chce, aby jego burger był ugotowany, a dzieciom podawała wyłącznie w pełni ugotowane hamburgery .